Aqualia / Odwrócona osmoza – dlaczego warto ją kupić?
Odwrócona osmoza – dlaczego warto ją kupić?

utworzone przez | grudzień 14, 2020

Odwrócona osmoza bez wątpienia zasługuje na miano jednego z ważniejszych odkryć XX wieku, a z upływem czasu, zyska na znaczeniu dla ludzkości jeszcze bardziej. Dzięki jej niespotykanej w innych filtrach dokładności, ludzie są w stanie odsalać wodę morską, pozyskują wodę słodką, oraz żyć na terenach, gdzie woda jest skażona. Znalazła swoje zastosowanie w przemyśle wojskowym, jako przenośny zestaw filtrujący zatrutą wodę, jest wykorzystywana na statkach, łodziach podwodnych, oraz w podróżach kosmicznych.

Filtry oparte w działaniu o system odwróconej osmozy mają swoje grono zwolenników, którzy są najczęściej użytkownikami ww. filtrów, chwalącymi sobie ich działanie. Są jednak jeszcze ludzie niezdecydowani, oraz przeciwnicy, uważający je za nieskuteczne, a często wręcz niezdrowe. W dzisiejszym wpisie postaram się przedstawić najważniejsze zalety tych systemów, rozwiać kilka wątpliwości, oraz obalić najczęściej powielane mity.

Aspekty zdrowotne, i czystość wody

Omówmy sobie trochę budowę standardowego filtra odwróconej osmozy. Składa się on zwykle z 2/3 kielichów na wkłady wstępne, membrany osmotycznej, kilku zaworów, oraz końcowych wkładów szlifujących, które mają kontakt już jedynie z wodą oczyszczoną. W praktyce – moglibyśmy to wszystko wyrzucić, a zostawić jedynie membranę osmotyczną. To ona odpowiada za czystość wody, i ona jest najważniejsza. Reszta, jak wkłady wstępne – mają przedłużyć jej żywotność, zawory – niezbędne aby ograniczyć odpływ wody do kanalizacji, oraz wkłady końcowe, aby nadać wodzie pewne właściwości, np. smakowe.

Membrana osmotyczna usuwa z wody zanieczyszczenia do wielkości 0,0001 μm, czyli przepuszcza jedynie czyste cząsteczki wody, oraz pewną, małą ilość minerałów. A ma co usuwać, bowiem w wodzie surowej z sieci, znajdują się takie rzeczy, jak: chlor, pestycydy, węglowodory, fluorki, cyjanki, arszenik, różne wirusy czy bakterie. O resztkach piasku, rdzy, czy błota, nawet nie wspomnę, bo są to zanieczyszczenia, które zatrzymywane są wcześniej, zanim dotrą do membrany.

Nie pozostaje to dla naszych organizmów obojętne.

Ale, oczywiście, mało kto pije wodę prosto z kranu, nieprzefiltrowaną (a jeżeli czyta to ktoś, kto tak robi – radzę zaprzestać!). Ludzie częściej stawiają na wodę butelkowaną: źródlaną, bądź mineralną. Ale to też nie wypada tak różowo.

Woda butelkowana często będzie bardziej zanieczyszczona, niż ta, która płynie z naszego kranu! Jest to spowodowane tym, że producenci wody butelkowanej najczęściej po prostu mieszają wodę do rozlewu z wodą surową z sieci. Jeżeli są Państwo posiadaczami mierników jakości wody (będą u nas dostępne wkrótce), można to sprawdzić w domowym zaciszu, nalewając szklankę wody butelkowanej, oraz wody z kranu – wynik najczęściej będzie na korzyść „kranówki”, a w najlepszym wypadku, wyniki będą do siebie zbliżone.  

Woda osmotyczna jest o niebo czystsza niż to, co oferują producenci wody w butelkach – chyba, że mówimy o wodzie z lodowca. Tylko ona może konkurować z wodą po filtracji przez odwróconą osmozę, jednak ceny wody lodowcowej bywają zawrotne.

Ekologia

Czy wiedzą Państwo, że przeciętny obywatel Polski, zużywa średnio ok. 160 kg plastiku w skali roku? Jest to poniżej średniej dla Unii Europejskiej, ale nadal – nie jest to mała liczba. Butelki, do których rozlewana jest woda, również jest z plastiku – a dokładniej tworzywa PET. Proszę odpowiedzieć sobie na pytanie, na ile wystarcza Państwu butelka wody o pojemności 1,5 l – taka butelka waży średnio aż 41 gramów. Można przyjąć, że w tym zużyciu 160 kg, odpady w postaci plastikowych butelek stanowią aż 1/3 / 1/2 całej wagi! W ten sposób niszczymy nasze, już i tak miejscami zniszczone środowisko naturalne – plastik jest ciężkim materiałem do recyklingu, czy utylizacji. Ostatecznie możemy go nawet wypić (plastik w wodzie pitnej – kliknij tutaj!).

W filtrze odwróconej osmozy, wkłady wymieniamy zazwyczaj co 6 miesięcy. Zyskujemy nie tylko nieporównywalnie czystszą i zdrowszą wodę, robimy również ogromną przysługę naszej planecie, którą zostawimy czystszą dla przyszłych pokoleń.

Oszczędności

Sprawa finansów również jest ważną kwestią. Inwestycja w filtr do wody, w zależności od wybranego wariantu, wydaje się kosztowną opcją.

Czy aby napewno? 

Policzmy to razem. Załóżmy, że człowiek wypija zalecane 1,5 litra wody dziennie. Płaci za nią 1,80 zł od butelki. Jeżeli pomnożyć to w skali roku: 365 x 1,80 = 657 złotych. Od jednej osoby. A kiedy mamy 3 osobową? 657 x 3 = 1971 złotych!

Tymczasem w przypadku filtra odwróconej osmozy, interesuje nas surowa, zimna woda z sieci. 1 kubik, czyli 1000 litrów wody, wraz z kanalizacją, będzie najdroższa w Katowicach – ok. 14 złotych brutto. Oczywiście, nie oznacza to, że z 1000 litrów wody surowej, otrzymamy 1000 litrów wody czystej – filtry odwróconej osmozy potrzebują mniej lub więcej wody surowej, aby wyprodukować litr wody czystej. W przypadku najbardziej standardowych systemów RO, wartość ta będzie wynosić ok 6:1 – czyli filtr będzie potrzebował 6 litrów wody surowej, aby wyprodukować 1 litr wody czystej. W takim wypadku, z 1000 litrów wody surowej, filtr wyprodukuje ok. 166 litrów czystej wody.

Najlepsze, nowoczesne, wysokowydajne systemy RO, stosunek odrzutu wody do produkcji wynosi 1:1. Wtedy ta wartość rośnie – 1 metr wody sześciennej, da nam 500 litrów wody oczyszczonej. 500 litrów, to prawie tyle, ile wynosi wskazane roczne spożycie wody przez jednego człowieka.

Koszt? 14 złotych. Jest ogromna różnica, prawda?

Ale to nie wszystko. Woda po odwróconej osmozie, nie będzie osadzać kamienia w Państwa garnkach, czajnikach, czy ekspresach do kawy. Odkamieniacz – żegnamy. Po podpięciu jej do lodówki – znika konieczność wymiany filtrów w lodówce. A wisienką na torcie, jest oszczędzanie swoich pleców – przecież ciężkie zgrzewki wody, trzeba wtargać jakoś do domu. 🙂

Jeżeli chcą Państwo zapoznać się z naszą ofertą filtrów odwróconej osmozy, proszę kliknąć tutaj.